
CHRZEŚCIANIN W OBLICZU ŚMIERCI
Żyjemy w świecie, w którym śmierć towarzyszy nam przez cały czas. Jest tak wszechobecna, że na co dzień już jej nawet nie zauważamy. Gdzieś w tle słyszymy wiadomości: „Trzęsienie ziemi… Zamach… Klęska głodu… Sto, tysiąc, milion ofiar…” Te słowa nie wywołują w nas prawie emocji. Jesteśmy bardziej skłonni odczuć cokolwiek, gdy usłyszymy o śmierci jednostki, szczególnie znanej. Najmocniej jednak odczuwamy ciężar śmierci, gdy podejdzie najbliżej nas i dotknie naszych bliskich lub zawiśnie nad nami samymi…